<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
		xmlns:itunes="http://www.itunes.com/dtds/podcast-1.0.dtd"
	xmlns:media="http://search.yahoo.com/mrss/"
>

<channel>
	<title>motd</title>
	<atom:link href="http://www.rebus.art.pl/blog/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.rebus.art.pl/blog</link>
	<description>message:of:the:day</description>
	<lastBuildDate>Sun, 25 Mar 2012 11:57:14 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.2</generator>
	<copyright>Copyright &#xA9; motd 2010 </copyright>
	<managingEditor>takirebus@gmail.com (motd)</managingEditor>
	<webMaster>takirebus@gmail.com (motd)</webMaster>
	<image>
		<url>http://www.rebus.art.pl/blog/wp-content/plugins/podpress/images/powered_by_podpress.jpg</url>
		<title>motd</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog</link>
		<width>144</width>
		<height>144</height>
	</image>
	<itunes:subtitle></itunes:subtitle>
	<itunes:summary>message:of:the:day</itunes:summary>
	<itunes:keywords></itunes:keywords>
	<itunes:category text="Society &#38; Culture" />
	<itunes:author>motd</itunes:author>
	<itunes:owner>
		<itunes:name>motd</itunes:name>
		<itunes:email>takirebus@gmail.com</itunes:email>
	</itunes:owner>
	<itunes:block>no</itunes:block>
	<itunes:explicit>no</itunes:explicit>
	<itunes:image href="http://www.rebus.art.pl/blog/wp-content/plugins/podpress/images/powered_by_podpress_large.jpg" />
		<item>
		<title>`All black everything`</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2012/03/16/all-black-everything/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2012/03/16/all-black-everything/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Mar 2012 06:00:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[historia, jakich co dzień zdarza się milion]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=781</guid>
		<description><![CDATA[Office Casual Black Ecco Shoes Etnies Kingpin black on black Black socks Black socks Fox Revolution Black pants Black Entnies jeans Black Chrum.com T-shirt Black OFF-Festival T-shirt Black Hugo Boss Shirt Black Ben Sherman polo Black Calvin Klein tie Black jacket This is to the memory of Danroy Henry Too much enemy fire to catch [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<table border="0" cellspacing="5" cellpadding="10">
<tbody>
<tr>
<td valign="top" width="307">
<p align="center">Office</p>
</td>
<td valign="top" width="307">
<p align="center">Casual</p>
</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Black Ecco Shoes</td>
<td valign="top" width="307">Etnies Kingpin black on black</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Black socks</td>
<td valign="top" width="307">Black socks</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Fox Revolution Black pants</td>
<td valign="top" width="307">Black Entnies jeans</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Black Chrum.com T-shirt</td>
<td valign="top" width="307">Black OFF-Festival T-shirt</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Black Hugo Boss Shirt</td>
<td valign="top" width="307">Black Ben Sherman polo</td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Black Calvin Klein tie</td>
<td valign="top" width="307"></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">Black jacket</td>
<td valign="top" width="307"></td>
</tr>
<tr>
<td valign="top" width="307">This is to the memory of Danroy Henry</p>
<p>Too much enemy fire to catch a friendly</p>
<p>Strays from the same shade, Ni**a we on the same team</p>
<p>Giving you respect, I expect the same thing</p>
<p>All black everything, Ni**a you know my fresh code</p>
<p>I&#8217;m out here fightin&#8217; for you, Don&#8217;t increase my stress load (..)`</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Kanye West &#038; Jay-Z &#8211; Murder to Excellence &#8211; Watch the Throne (2011)</td>
<td valign="top" width="307">`Things you own end up owning you`</p>
<p>&nbsp;</p>
<p>Chuck Palahniuk &#8216;Fightclub&#8217;</td>
</tr>
</tbody>
</table>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2012/03/16/all-black-everything/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dobry wieczór..</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2012/02/05/dobry-wieczor/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2012/02/05/dobry-wieczor/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 20:23:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[the missing chapter one]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=773</guid>
		<description><![CDATA[Dobry wieczór.. mam na imię Adam i jestem pełen spokoju. Mam pomysł, o którym tym razem będę pamiętał. Oprócz tego chyba nie mam nic. Nie jestem sam i to jest zwykle wspaniałe. Choć bywa przerażające, bo czasem potrzebuję być sam. Czasem by się poprawiać, czasem by się okłamać. Długo czytałem zanim zacząłem znów pisać. Długo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dobry wieczór.. mam na imię Adam i jestem pełen spokoju. Mam pomysł, o którym tym razem będę pamiętał. Oprócz tego chyba nie mam nic.</p>
<p>Nie jestem sam i to jest zwykle wspaniałe. Choć bywa przerażające, bo czasem potrzebuję być sam. Czasem by się poprawiać, czasem by się okłamać.</p>
<p>Długo czytałem zanim zacząłem znów pisać. Długo myślałem o niczym. Długo myślałem o wszystkim.</p>
<p>Teraz wykonam pierwszy krok. Chwilę po nim postanowię jaki będzie drugi. Pokocham kiedyś ten dzień.</p>
<p>Serio.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2012/02/05/dobry-wieczor/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>one step beyond..</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2012/02/05/one-step-beyond/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2012/02/05/one-step-beyond/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 05 Feb 2012 19:39:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[chimerycznie]]></category>
		<category><![CDATA[historia, jakich co dzień zdarza się milion]]></category>
		<category><![CDATA[the missing chapter one]]></category>
		<category><![CDATA[znowu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=763</guid>
		<description><![CDATA[Dwie dekady poszukiwania ulgi.. może trzy? Gdy brnę zbyt daleko źle obraną drogą ból nie pozwala mi zawrócić. Każdy krok naprzód prowadzi mnie bliżej nadziei, że może jednak za kolejnym zakrętem okaże się, że znajdę jeszcze szansę by wybrnąć. He knew he wasn&#8217;t perfect But he always did his best to get under the surface [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dwie dekady poszukiwania ulgi.. może trzy? Gdy brnę zbyt daleko źle obraną drogą ból nie pozwala mi zawrócić. Każdy krok naprzód prowadzi mnie bliżej nadziei, że może jednak za kolejnym zakrętem okaże się, że znajdę jeszcze szansę by wybrnąć.</p>
<blockquote><p>He knew he wasn&#8217;t perfect<br />
But he always did his best to get under the surface<br />
Not a saint, not a serpent<br />
He just wanted everyone to be impressed with him as a person</p>
<p>Atmosphere - &#8216;Wild Wild Horses&#8217;</p></blockquote>
<p>Gdybym potrafił przestać wybierać za każdym razem mniej uczęszczaną drogę, rezygnować ze złych pomysłów. Porzucać złe nawyki. Dokąd bym dotarł?</p>
<p><em>Kim jesteś człowieku uwięziony we mnie? Co byś chciał na obiad? Gdzie byś chciał żyć?</em></p>
<p><em>Kto ma rację? Ja czy Ty? Być może obaj nie mamy szans. </em></p>
<p>Zamiast skupić się na załatwieniu tego co najważniejsze usuwam z pola działania drobiazgi, bzdety, pierdoły. Nie czuję się winny tylko gdy jestem wykończony, więc jestem wykończony by nie czuć się winny. W głowie i planach zostają wtedy tylko najważniejsze zadania, pomysły, plany; W głowie, oczach i mięśniach dudni zmęczenie; jest koniec; jest nieczynne; dobranoc.</p>
<p>Codziennie proces wygrywa z rezultatem. Nowy cel, nowy pomysł, nowa ucieczka. Nowe krótsze zdania.</p>
<p>Mózg odpada od wiatru, zwalniam. Zmieniam temat. Uciekam.</p>
<p>Rozdzielam się na dwie części i pozostaję z tą z tyłu. Obserwuję tę drugą część co dzień. W niedokończonych zdaniach, zatrzymanych returnach, w grzechu zaniedbania.</p>
<p>Nie ma ulgi. Nowy plus nie przykryje dawnych minusów. Jest droga, która ma wreszcie nie być pentlą.</p>
<p><em>Zacznijmy więc. Być może uda się nam obu, być może tylko Tobie. Wstań, wyjdź; przedstaw się Państwu..</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2012/02/05/one-step-beyond/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ostatni z wielkich</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/08/28/753/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/08/28/753/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 22:15:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[poczytalność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=753</guid>
		<description><![CDATA[Z okazji spotkania z Beautiful and Damned  i pojawienia się Fitzgeralda w nowym filmie Allena przypomniała mi się lista jaką stworzył Gatsby zanim był Wielki.. &#8220;(&#8230;) z kieszeni wyciągnął poszarpany egzemplarz książki pod tytułem „Hopalong Cassidy”. - Niech pan patrzy, to książka, którą miał, kiedy był chłopcem. To czegoś dowodzi. Otworzył ją na ostatniej stronie i obracając pokazał [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z okazji spotkania z <em>Beautiful and Damned </em> i pojawienia się Fitzgeralda w <a href="http://www.filmweb.pl/film/O+p%C3%B3%C5%82nocy+w+Pary%C5%BCu-2011-562509">nowym filmie Allena</a> przypomniała mi się lista jaką stworzył Gatsby zanim był Wielki..</p>
<p><em>&#8220;(&#8230;) z kieszeni wyciągnął poszarpany egzemplarz książki pod tytułem „Hopalong Cassidy”.</em></p>
<p><em>- Niech pan patrzy, to książka, którą miał, kiedy był chłopcem. To czegoś dowodzi.</em><br />
<em>Otworzył ją na ostatniej stronie i obracając pokazał mi. Na nie zadrukowanej kartce</em><br />
<em>wykaligrafowane były słowa:</em></p>
<p><em></em><em>„Rozkład godzin” i data „12 września 1906”. </em><em>A pod spodem:</em></p>
<p><em>Wstawanie . . . . . . . . godz. 6.00</em><br />
<em>Ćwiczenia z ciężarkami i na drabinkach . . . . . 6.15 &#8211; 6.30</em><br />
<em>Studiowanie elektrotechniki itd. . . . . . . 7.15 &#8211; 8.15</em><br />
<em>Praca . . . . . . . . . . 8.30 &#8211; 4.30</em><br />
<em>Baseball i sporty . . . . . . . . 4.30 &#8211; 5.00</em><br />
<em>Ćwiczenie dykcji, dobrej postawy i sposobów osiągania tego . . 5.00 &#8211; 6.00</em><br />
<em>Praca nad potrzebnymi wynalazkami . . . . . 7.00 &#8211; 8.00</em></p>
<p><em>OGÓLNE POSTANOWIENIA</em><br />
<em>Nie marnować czasu u Shafterów albo (nazwisko nieczytelne)</em><br />
<em>Przestać palić i żuć gumę</em><br />
<em>Kąpać się co drugi dzień</em><br />
<em>Przeczytać jedną pożyteczną książkę albo pismo na tydzień</em><br />
<em>Oszczędzać 5 (przekreślone) 3 dolary tygodniowo</em><br />
<em>Być lepszym dla rodziców&#8221;</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/08/28/753/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>resztki dobrego smaku..</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/08/18/resztki-dobrego-smaku/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/08/18/resztki-dobrego-smaku/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 18 Aug 2011 18:29:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[chimerycznie]]></category>
		<category><![CDATA[off-line]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/2011/08/18/resztki-dobrego-smaku/</guid>
		<description><![CDATA[Jeżeli pozostało jeszcze coś co taki człowiek jak ja może powiedzieć dobrego o sobie, to na pewno, że widząc ładną dziewczynę na rowerze, odwracam się za nią, żeby zobaczyć jaki to rower ..a widząc ładną dziewczynę z książką najpierw patrzę na książkę, a na cycki tylko, gdy książka jest tego warta..]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli pozostało jeszcze coś co taki człowiek jak ja może powiedzieć dobrego o sobie, to na pewno, że widząc ładną dziewczynę na rowerze, odwracam się za nią, żeby zobaczyć jaki to rower ..a widząc ładną dziewczynę z książką najpierw patrzę na książkę, a na cycki tylko, gdy książka jest tego warta..</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/08/18/resztki-dobrego-smaku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>C02&#124;&gt;.0.817C&#124;-&#124;</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/15/c02-0-817c/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/15/c02-0-817c/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Jun 2011 01:42:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[motd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=736</guid>
		<description><![CDATA[Wiele razy obiecywałem sobie, że więcej się nie spotkamy. Nie chciałem, żebyś wychodziła zła. Nie chciałem, żebyś myślała, że wolno ci do mnie przyjść. Nie chciałem pamiętać, ani tego że się znamy ani tego, że jestem gdzieś na twojej liście krzywd. Wiele razy starałem się wyobrazić sobie, że uda mi się napisać, coś co sprawi, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Wiele razy obiecywałem sobie, że więcej się nie spotkamy. Nie chciałem, żebyś wychodziła zła. Nie chciałem, żebyś myślała, że wolno ci do mnie przyjść. Nie chciałem pamiętać, ani tego że się znamy ani tego, że jestem gdzieś na twojej  liście krzywd. Wiele razy starałem się wyobrazić sobie, że uda mi się napisać, coś co sprawi, że zrozumiesz. Kiedy będziesz czytać ..dotykając brodą kolan ..trzymając stopy na swoim krześle ..ściskając lewą dłonią palce stóp. Wyobrażałem sobie, że to możliwe i że tak właśnie będzie wyglądać.</p>
<blockquote><p>&#8220;I never mention your name I promise respect&#8221;</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">Teraz kiedy myślisz, że to ty.. ktoś inny myśli tak samo..</p>
<p style="text-align: justify;">Wiele razy obiecywałem sobie, że nigdy tam nie wrócę. Obiecywałem sobie, że myśl o tym powrocie będzie dodawać sił w ucieczce. Odstraszać od powrotu. Wiele razy myślałem, że nie potrzebuję nikogo. Sam mogę ogarnąć drogę, która wyprowadzi mnie stąd. Wiele razy myślałem, że każda zmiana przynosi więcej dobrego niż złego, że zmiany są potrzebne bardziej niż wszystko inne.</p>
<p style="text-align: justify;">Wczesnym rankiem patrzyłem na niemrawo poruszający się wykres z którego nie rozumiałem już nic. Patrzyłem na odbicie swoich oczu powtarzając sobie, że nigdy się nie poddam. Nigdy. Nigdy. Patrzyłem na poszarpaną drogę która przyprowadziła mnie na to twarde krzesło wczesnym porankiem.  I czułem, że czas wracać.</p>
<p style="text-align: justify;">Ale wracać tak, jak wraca się w rodzinne strony nabrać sił. Jak wraca się z morza na ląd, by zatęsknić za bujaniem na falach.  Zawsze chciałem być tylko zajebiście dobry w czymś.</p>
<blockquote><p>&#8220;Rival crews get cha black suits up&#8221;</p></blockquote>
<blockquote><p>&#8220;There&#8217;ll be no shelter here!<br />
The frontline is everywhere&#8221;</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/15/c02-0-817c/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>przetrwanie..</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/14/przetrwanie/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/14/przetrwanie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Jun 2011 18:01:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[as long as it's funky]]></category>
		<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[chimerycznie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=688</guid>
		<description><![CDATA[Staram się utrzymać siebie w kręgu kultury.. ta walka o przetrwanie ma coraz mniejsze szanse na powodzenie.. staram się być chociaż krok przed twoją kanapą z piwem, której ci zazdroszczę.. staram się pomyśleć.. staram się sięgnąć po kawałki leżące gdzieś bliżej mnie .. gdzieś bliżej tego gdzie naprawdę jestem.. staram się.. jeśli mi się nie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Staram się utrzymać siebie w kręgu kultury.. ta walka o przetrwanie ma coraz mniejsze szanse na powodzenie.. staram się być chociaż krok przed twoją kanapą z piwem, której ci zazdroszczę.. staram się pomyśleć.. staram się sięgnąć po kawałki leżące gdzieś bliżej mnie .. gdzieś bliżej tego gdzie naprawdę jestem.. staram się.. jeśli mi się nie uda wszyscy będziemy musieli mi to wybaczyć &#8211; mi będzie najtrudniej..</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/14/przetrwanie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>kiedy przyjdzie będziesz musiał za nią pójść</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/12/kiedy-przyjdzie-bedziesz-musial-za-nia-pojsc/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/12/kiedy-przyjdzie-bedziesz-musial-za-nia-pojsc/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 12 Jun 2011 03:10:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[odbitki od dna]]></category>
		<category><![CDATA[off-line]]></category>
		<category><![CDATA[rzeczy które nie zdarzą się już nigdy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=725</guid>
		<description><![CDATA[- i kiedy przyjdzie będziesz musiał za nią pójść ..tylko tyle? - kiedykolwiek przyjdzie &#8211; będziesz musiał za nią pójść ..nie ma problemu - kiedykolwiek ..a w zamian za to? - wszystko czego chcesz ..wszystko? - wszystko Nie sztuką jest zawsze przychodzić  nie w porę. Nie sztuką jest nie przyjść wcale. Sztuką jest przyjść wtedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- i kiedy przyjdzie będziesz musiał za nią pójść<br />
..tylko tyle?<br />
- kiedykolwiek przyjdzie &#8211; będziesz musiał za nią pójść<br />
..nie ma problemu<br />
- kiedykolwiek<br />
..a w zamian za to?<br />
- wszystko czego chcesz<br />
..wszystko?<br />
- wszystko</p>
<p style="text-align: justify;">Nie sztuką jest zawsze przychodzić  nie w porę. Nie sztuką jest nie przyjść wcale. Sztuką jest przyjść wtedy gdy wszyscy modlą się, że właśnie to się nie stanie. Piję kawę, bo picie kawy o tej porze nigdy niczego dobrego nie przynosi ale czasem przynosi nieco mniej złego niż jedenasty browar. Jest środek nocy, jest koniec, jest początek. Jest dziś.</p>
<p style="text-align: justify;">Polubiłem krótkie zdania. Chyba nawet nie tak dawno. Chociaż nie potrafię sobie przypomnieć kiedy to było. Był taki okres w moim życiu, nie pamiętam dokładnie kiedy się zaczął – pamiętam, że skończył się jesienią 2008 roku. To był okres kiedy jeszcze mogłem polubić takie rzeczy. Był. Za krótki.</p>
<p style="text-align: justify;">Jest off-line i próbuję to zapamiętać i wiem, że nic z tego nie będzie. Staram się wbić sobie w łeb to zdanie.. ‘kiedy przyjdzie będziesz musiał za nią pójść’ ..nie będzie z tego nic więcej.</p>
<p style="text-align: justify;">Nic. Jest nieczynne, nie piję kawy, w życiu nie wypiłem jedenastego piwa, nawet jedenaste piwo w życiu musiałem wylać, bo inaczej..</p>
<p style="text-align: justify;">Jestem w środku, jest zamknięte. Nie chcę wyjść.</p>
<p style="text-align: justify;">Był taki projekt kiedyś  &#8211; ten projekt jest już prawie gotowy &#8211; błąd -  jest skończony. Brawo!? O tak. Jest skończony – bo go nie będzie. Miałem taki katalog z plikami wrzuconymi luzem, gdzie przez lata pomysły obrastały kurzem. Wszystko co miało wyglądać na kompletne i skończone właśnie takim teraz jest. Nie będzie dalszego ciągu.</p>
<p style="text-align: justify;">Było też kilkanaście skończonych projektów, gotowych, wrzuconych, sprzedanych. Było mnóstwo wypracowanych patentów. Dziś wszystko trzeba zrobić od nowa.</p>
<p style="text-align: justify;">Ile to jest dziesięć lat? Odkładania, odsuwania, niekończenia. Kłamstw, że kiedyś wszystko da się doprowadzić do końca, dopisać, poprzeklejać z różnych miejsc. Wziąć do ręki znów stare szkice. Spiąć w całość. Na szczęście ‘prawda was wyzwoli’ a prawdą jest, że nie ma już czego sklejać  &#8211; nic nie zostało. Dziesięć? W zasadzie czternaście, może więcej, może mniej.</p>
<p style="text-align: justify;">Milion razy chciałem się tego pozbyć. Wyzwolić od tysięcy niedokończonych zadań, rysunków i zdań. Milion razy chciałem przeciąć ostatnią z lin. Dryfować do byle-dalej-stąd. Uciec.</p>
<p style="text-align: justify;">Można? Można! Tylko co dalej?</p>
<p style="text-align: justify;">Nie mów mi, że u  Ciebie kiedyś też tak było &#8211; bo na pewno nie było tak.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/12/kiedy-przyjdzie-bedziesz-musial-za-nia-pojsc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Bezruch..</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/08/bezruch/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/08/bezruch/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jun 2011 19:36:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[bezsenność]]></category>
		<category><![CDATA[chimerycznie]]></category>
		<category><![CDATA[how do you spell psychosomatic?]]></category>
		<category><![CDATA[motd]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=721</guid>
		<description><![CDATA[Ten bezruch jest jak sen, jest prawie jak śmierć. Ten bezruch jest jak powolne konanie na brzegu bezludnej wyspy. Na ciepłym piasku. Ten bezruch jest idealnie trwały. Wieczny jak dożywocie. Przeszywa mnie tysiąc obrazów, każdy taki sam. Przeszywa mnie miecz zemsty i żalu. Miecz kary. Tysiąc cięć przeszywa mnie od lewego ramienia w stronę resztek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ten bezruch jest jak sen, jest prawie jak śmierć. Ten bezruch jest jak powolne konanie na brzegu bezludnej wyspy. Na ciepłym piasku. </p>
<p>Ten bezruch jest idealnie trwały. Wieczny jak dożywocie.</p>
<p>Przeszywa mnie tysiąc obrazów, każdy taki sam. Przeszywa mnie miecz zemsty i żalu. Miecz kary. Tysiąc cięć przeszywa mnie od lewego ramienia w stronę resztek wątroby. Tysiąc cięć. Nie czuję żadnego z nich. Próbuję je poczuć z całych sił, spowalniam i przyspieszam kolejne. I nic.</p>
<p>Próbuję poczuć ból wyrzutów martwych dni zamiast bólu, który miażdży resztę ciała. Prawdziwego bólu który uwięził mnie w tym bezruchu &#8211; rozsypanego jak szczątki miażdżone imadłem. Złączone tym bólem i niczym więcej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/08/bezruch/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>MMMatko..</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/06/mmmatko/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/06/mmmatko/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 06 Jun 2011 20:49:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[chimerycznie]]></category>
		<category><![CDATA[potęga nawyków]]></category>
		<category><![CDATA[w pogoni za placebo]]></category>
		<category><![CDATA[znowu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=709</guid>
		<description><![CDATA[Ależ to jest do-pizdy(tm) wszystko.. Co tydzień próbuję na nowo to wszystko poskładać do kupy, zebrać, złączyć. Co tydzień na nowo próbuję nadać temu jakiś sens. Co tydzień obiecuję sobie, że tym razem będzie lepiej, że tym razem znam odpowiedź, mam sposób. Co tydzień wymiękam. Co tydzień próbuję jeszcze raz zebrać wszystkie zadania.. i cele.. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ależ to jest do-pizdy(tm) wszystko..</p>
<p>Co tydzień próbuję na nowo to wszystko poskładać do kupy, zebrać, złączyć. Co tydzień na nowo próbuję nadać temu jakiś sens. Co tydzień obiecuję sobie, że tym razem będzie lepiej, że tym razem znam odpowiedź, mam sposób.</p>
<p>Co tydzień wymiękam. Co tydzień próbuję jeszcze raz zebrać wszystkie zadania.. i cele.. i pomysły ..wszystko jeszcze raz. Co tydzień nic z tego nie wynika. Co tydzień muszę zaczynać od nowa. </p>
<p>Podobno można tak żyć. Tylko po co? A jeśli nie tak, to jak inaczej?</p>
<p>W świecie innych wyborów nie mieszkam. W świecie innych planów nigdy mnie nie będzie. Zawsze będę w swojej pętli. Zawsze będę próbował od nowa.</p>
<p>Nigdy nie uda mi się wrócić do miejsca gdzie można było jeszcze podjąć decyzję która mogła coś zmienić. </p>
<p>Uczę się żyć na nowo w świecie, który stworzyłem, by był miejscem kary dla kogoś, kto był moim wrogiem. Wróg odszedł. W świecie kary zostałem sam.</p>
<p>I nawet jeśli kiedyś uda mi się stąd wydostać &#8211; nie będę wiedział dokąd pójść.</p>
<p>Mógłbym to pisać co tydzień. </p>
<p>Tylko po co?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/06/06/mmmatko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>..wielkimi krokami zbliża się powrót legendy?</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/27/wielkimi-krokami-zbliza-sie-powrot-legendy/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/27/wielkimi-krokami-zbliza-sie-powrot-legendy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 27 Mar 2011 01:58:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[chimerycznie]]></category>
		<category><![CDATA[poczytalność]]></category>
		<category><![CDATA[quotation of the day]]></category>
		<category><![CDATA[znowu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=680</guid>
		<description><![CDATA[(..) kingdom that has once been destroyed can never come again into being; nor can the dead ever be brought back to life. Sun Tzu &#8211; &#8220;The Art of War&#8221; (-514).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>(..) kingdom that has once been destroyed can never come again<br />
into being; nor can the dead ever be brought back to life.</p></blockquote>
<p>Sun Tzu &#8211; &#8220;The Art of War&#8221; (-514).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/27/wielkimi-krokami-zbliza-sie-powrot-legendy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8216;postaci z sieci powinny siedzieć w sieci&#8217; (*)</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/16/postaci-z-sieci-powinny-siedziec-w-sieci/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/16/postaci-z-sieci-powinny-siedziec-w-sieci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 16 Mar 2011 21:31:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[historia, jakich co dzień zdarza się milion]]></category>
		<category><![CDATA[off-line]]></category>
		<category><![CDATA[outside the message]]></category>
		<category><![CDATA[pamiętam]]></category>
		<category><![CDATA[paying dues]]></category>
		<category><![CDATA[poczytalność]]></category>
		<category><![CDATA[poglądy]]></category>
		<category><![CDATA[quotation of the day]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=651</guid>
		<description><![CDATA[Every writer has a message which can be gotten said arround any subject. Ask me to write about democracy, apples, garbage men or teeth and I&#8217;ll give you the Dice Man. Rhinehart, Luke &#8220;The Dice Man&#8221; (Harper, London 1999) ..zapytaj mnie o pogodę, opowiem Ci o kobiecie.. o krzywdach które ludzie wyrządzają sobie nawzajem.. o [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote>
<p style="text-align: justify;">Every writer has a message which can be gotten said arround any subject. Ask me to write about democracy, apples, garbage men or teeth and I&#8217;ll give you the Dice Man.</p>
</blockquote>
<p style="text-align: justify;">Rhinehart, Luke &#8220;The Dice Man&#8221; (Harper, London 1999)</p>
<p style="text-align: justify;">..zapytaj mnie o pogodę, opowiem Ci o kobiecie.. o krzywdach które ludzie wyrządzają sobie nawzajem.. o tym jak byłem wściekły na ciebie, że odeszłaś.. na ciebie, że nie zniknęłaś.. na ciebie, że nie umarłaś zanim się spotkaliśmy .. i czasem trochę na Ciebie, że jesteś najwspanialsza i zostaniesz ze mną na zawsze..</p>
<p style="text-align: justify;">..opowiem Ci jak próbowałem przebić się przez ciszę zanim wstałaś dając mi do zrozumienia, że wiesz, że nie powinnaś dłużej zostawać.. że świetnie rozumiesz &#8211; twój pantofelek spłynął w kiblu przed północą.. wstałaś.. dając mi kolejną surową lekcję komunikacji.. tłumacząc, że jeśli chcę, żeby ktoś mnie zrozumiał &#8211; muszę używać słów.. gestów.. czegokolwiek.. komunikować coś &#8211; zamiast próbować poskładać zdanie, które będzie dla mnie dość dobre.. zdanie, w którym nie znajdę cienia wątpliwości co chcę powiedzieć.. zanim paranoja obróci to zdanie we wszechświat pomyłek, wstaniesz i odwrócisz się to mnie dupą ..wtedy ja stracę wątek..</p>
<p style="text-align: justify;">..i tej chwili będę znów żałował, że nie potrafię po prostu żyć tak, by nie musieć wciąż przepraszać.. że nie potrafię powiedzieć czegoś co miałoby sens.. było na miejscu i nie sprawiłoby, że wstaniesz i wyjdziesz..</p>
<p style="text-align: justify;">..pamiętam jak siedzieliśmy na ławce gdzieś na osiedlu &#8211; ty udawałaś, że nie widzisz, że ja udaję, że nigdy tu nie byłem.. z nikim.. pamiętam jak spojrzałaś na mnie i powiedziałaś coś co nie miało całkiem sensu ..pamiętam, że próbowałem nic nie mówić, bo nie o  to chodziło zupełnie.. próbowałem.. ale zacząłem bełkotać prostując świat i krzywiąc go na nowo..</p>
<p style="text-align: justify;">..patrzyłaś wtedy na swoje buty.. piękne ..wybrane na wyjątkową okazję.. na zupełnie inne miejsce, w które oszukiwałaś się że cię zabiorę.. zamiast tego patrzyłaś na ubłocone buty i zastanawiałaś się jak trafiłaś w środku nocy bez stanika na ławkę pod małym szarym blokiem.. `Jesteś sadystą` ..co?</p>
<blockquote><p>`Jesteś sadystą&#8230; Tobie nie chodzi nawet o to, żeby ruchać te wszystkie laski, które ruchasz na okrągło. One mają o tobie myśleć &#8211; nigdy nie przestawać o tobie myśleć. Gwałcisz im mózgi i odbierasz życie. Jeśli tylko na chwilę gdzieś uciekną &#8211; pojawiasz się znowu. Nie pozwolisz żadnej z nich odejść. Najlepiej potrafisz właśnie to. W złym momencie wysłać kilka jadowicie pięknych słów &#8211; na chwilę wyrwać z rzeczywistości i pokazać wnętrze innego świata. Nie potrzebujesz obciągania &#8211; potrzebujesz uwagi.`</p>
<p>..to nieprawda &#8211; bardzo potrzebuję obciągania..</p></blockquote>
<p style="text-align: justify;">..pamiętam wiele znajomości z sieci.. na pewno pamiętam wszystkie dobre.. nie pamiętam wszystkich imion.. twarzy i cycków.. pamiętam przedziwne chwile spotkań, gdy trzeba było w tłumie złapać spojrzenie i przyznać się do swojej ukrytej tożsamości.. pamiętam okruchy prawdy.. strumienie szczerości, które wspominane dziś wywołują jeszcze ciary.. pamiętam strumienie łez.. emocje tak namacalne, prawdziwe i pełne, że nie potrafię przestać do nich wracać.. emocje były gdzieś bliżej nas i bardziej żyliśmy nimi.. żyliśmy bliżej prawdy &#8211; nie wiem tylko dlaczego myślałem, że zawsze już tak będzie.. nie miałem jeszcze bloga, był IRC, nie było czatów na wp.. mieliśmy ICQ.. a numery GG miały cztery czy pięć cyfr.. pamiętam to.. szfak, pamiętam, jak nie można było skasować katalogu, który nie był pusty..</p>
<p style="text-align: justify;">..pamiętam czas, gdy każdy początkujący dziennikarz musiał napisać za karę coś o blogach, to był na to hype ..i każdy dziennikarz ze stażem musiał napisać coś o blogach, żeby nie było, że nie śledzi trendów &#8211; śledzi &#8211; i ocenia ze słusznej perspektywy.. &#8220;usłyszałem pół zdania po pijaku na wernisażu, a termin minie szybciej niż kac &#8211; dzień jak co dzień&#8221;  pamiętam z dwieście artykułów zaczynających się od &#8216;<em>Blog to skrót od weblog</em>&#8216; ..Pamiętam jak znów czułem się niezrozumiany, blog był na początku dwudziestego pierwszego wieku nowym rapem.. wszyscy o tym mówią.. wszyscy o tym piszą &#8211; nikt tego nie kuma.. ciepłym sikiem zlewasz temat, który dotyka ludzi tak głęboko jak nic wcześniej.. otwiera im oczy na prawdę o sobie i innych.. im mniej znanych tym lepiej..</p>
<p style="text-align: justify;">Pan ekspert w gazecie mówi mi o ekshibicjonizmie.. o świecie Big Brothera &#8211; że jest moją inspiracją ..Twoja stara jest moją inspiracją MENDO.. zamiast tłumaczyć podobnym do siebie debilom co dzieje się na świecie trzeba było im powiedzieć, że zasiedzieli się przed telewizorem od początku drugiego sezonu `<em>Mody na sukces</em>` i ich szansa na zrozumienie przepadła bezpowrotnie.. nie próbujcie nas zrozumieć.. nie potrzebujemy was.. potrzebujemy `<em>wczoraj-aj-aj-aj-aj`</em></p>
<p style="text-align: justify;">EPILOG</p>
<p style="text-align: justify;">..mieliśmy życie, pisaliśmy o nim.. i znaliśmy ludzi dlatego, że byli tacy jacy byli naprawdę.. dlatego bardziej nam się chciało iść z nimi gdzieś w kiepską pogodę.. i to było najlepsze.. dziś zostało nam tych ludzi niewielu i jeszcze mniej czasu by tych pozostałych nim obdzielić.. i to jest słabe.. ważne jest też to, że kiedyś łatwiej było mi mówić prawdę o mnie.. i prawdy tej słuchać..</p>
<blockquote>
<p style="text-align: justify;">(*) inspired and written as a tribute to: <a href="http://noproste.blox.pl/2011/02/Zycie-w-sieci-ca-2005-Pieknosc-dnia.html">`Życie w sieci, ca 2005. Piękność dnia`</a></p>
</blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/16/postaci-z-sieci-powinny-siedziec-w-sieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8216;Nie jestem kobieciarzem&#8217;</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/08/nie-jestem-kobieciarzem/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/08/nie-jestem-kobieciarzem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Mar 2011 18:10:44 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[as long as it's funky]]></category>
		<category><![CDATA[chimerycznie]]></category>
		<category><![CDATA[off-line]]></category>
		<category><![CDATA[potęga nawyków]]></category>
		<category><![CDATA[Warszawa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/08/nie-jestem-kobieciarzem/</guid>
		<description><![CDATA[..od czterdziestu minut jeżdzę po mokotowie i szukam kwiaciarni - kochanie, jest przy metrze ..przy metrze? - regularnie ją obsikiwałeś ..ok, już wiem gdzie]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>..od czterdziestu minut jeżdzę po mokotowie i szukam kwiaciarni<br />
- kochanie, jest przy metrze<br />
..przy metrze?<br />
- regularnie ją obsikiwałeś<br />
..ok, już wiem gdzie</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/03/08/nie-jestem-kobieciarzem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>re.member</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/02/15/re-member/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/02/15/re-member/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 15 Feb 2011 18:54:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[poczytalność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=644</guid>
		<description><![CDATA[Strach jest w istocie głównym elementem bycia rodzicem. Steven D. Levitt, Stephen J. Dubner &#8220;Freakonomia. Świat od podszewki.&#8221; (Rozdz. 5: Jaki jest rodzic doskonały).]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Strach jest w istocie głównym elementem bycia rodzicem.</p></blockquote>
<p>Steven D. Levitt, Stephen J. Dubner &#8220;Freakonomia. Świat od podszewki.&#8221; (Rozdz. 5: Jaki jest rodzic doskonały).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/02/15/re-member/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>bIGI</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/02/08/bigi/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/02/08/bigi/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 08 Feb 2011 21:31:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[off-line]]></category>
		<category><![CDATA[paying dues]]></category>
		<category><![CDATA[poczytalność]]></category>
		<category><![CDATA[quotation of the day]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=641</guid>
		<description><![CDATA[(&#8230;) Niech będzie mądry, ale nie lgnie nazbyt do ksiąg, nadmiar bowiem wiedzy poraża chęć czynu. Niech będzie dobry, ale znów bez przesady. Życzę sobie, aby był też mężny, lecz nie zuchwały, wrażliwy, ale nie tkliwy, nareszcie niech będzie podobny do mnie (&#8230;) kryształy jego umysłu niech będą przejrzyste jak ta woda, która otacza nas [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>(&#8230;) Niech będzie mądry, ale nie lgnie nazbyt do ksiąg, nadmiar bowiem wiedzy poraża chęć czynu. Niech będzie dobry, ale znów bez przesady. Życzę sobie, aby był też mężny, lecz nie zuchwały, wrażliwy, ale nie tkliwy, nareszcie niech będzie podobny do mnie (&#8230;) kryształy jego umysłu niech będą przejrzyste jak ta woda, która otacza nas wspiera i żywi!</p></blockquote>
<p>Stanisław Lem &#8211; &#8220;Doradcy króla Hydropsa&#8221; (&#8220;Bajki robotów&#8221;) (Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1983, Wydanie II).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/02/08/bigi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>re.minder</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/02/06/637/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/02/06/637/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Feb 2011 11:45:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[motd]]></category>
		<category><![CDATA[poczytalność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=637</guid>
		<description><![CDATA[One day I&#8217;ll be sick of this shit, then I&#8217;ll wake up next day loving it.. &#8220;Aleksandrze nie ulegaj swej naturze, Panuj nad nią&#8221; &#8211; Arystoteles]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>One day I&#8217;ll be sick of this shit, then I&#8217;ll wake up next day loving it..</p>
<blockquote><p>&#8220;Aleksandrze nie ulegaj swej naturze,<br />
Panuj nad nią&#8221; &#8211; Arystoteles</p></blockquote>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/02/06/637/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wstydliwe wyznania</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/27/wstydliwe-wyznania/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/27/wstydliwe-wyznania/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 27 Jan 2011 20:54:08 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[dobry numer]]></category>
		<category><![CDATA[off-line]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/27/wstydliwe-wyznania/</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie znalazłem bonusowy utwór na płycie, którą mam od sześciu lat. Nie trzeba wstawać, wystarczą same oklaski. Wewnętrzna you-go-girl-piątka.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Właśnie znalazłem bonusowy utwór na płycie, którą mam od sześciu lat. </p>
<p>Nie trzeba wstawać, wystarczą same oklaski.</p>
<p>Wewnętrzna you-go-girl-piątka.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/27/wstydliwe-wyznania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>`re.hab is for quitters`</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/24/rehab-is-for-quitters/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/24/rehab-is-for-quitters/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 24 Jan 2011 16:27:25 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[w pogoni za placebo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=629</guid>
		<description><![CDATA[Większość życia ludzi takich jak ja to odwyk. Gdybym miał wymieniać wszystkie rzeczy, o których próbuję odwyknąć trwałoby to miesiącami. Na pewno ostatnio odwykłem od mówienia &#8220;chodźmy do mnie&#8221; przygodnie poznanym kobietom. Powoli odwykam od przekładania wszystkiego na &#8220;wkrótce&#8220;.. powoli, nie wszystko można zrobić od razu. Staram się odzwyczajać się od mówienia, że zrobię wszystko [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: justify;">Większość życia ludzi takich jak ja to odwyk. Gdybym miał wymieniać wszystkie rzeczy, o których próbuję odwyknąć trwałoby to miesiącami. Na pewno ostatnio odwykłem od mówienia &#8220;<em>chodźmy do mnie</em>&#8221; przygodnie poznanym kobietom. Powoli odwykam od przekładania wszystkiego na &#8220;<em>wkrótce</em>&#8220;.. powoli, nie wszystko można zrobić od razu. Staram się odzwyczajać się od mówienia, że zrobię wszystko co zrobić umiem. Gdybym potrafił to robić szybciej zaoszczędziłbym do tej pory kilka lat.</p>
<p style="text-align: justify;">Najtrudniej jest odwyknąć od odwykania, od potrzeby zmian i poprawy. Odetchnąć i zaakceptować coś, co szarpie nerwy. Od patrzenia w lustro z wyrzutem i brakiem aprobaty. Znam ludzi, którzy próbują przewieźć się na nienawiści do mnie, ale to co reprezentują w tym temacie jest dla mnie tak słabe, że trudno cokolwiek sensownego o tym wspomnieć. Są tacy, którzy mają w tej kwestii trochę więcej podstaw niż inni, im mogę chociaż mentalnie poklepać ramię ze zrozumieniem. Mimo to nigdy nie zbliżą się do poziomu, który spotyka mnie co dzień.</p>
<p style="text-align: justify;">Cokolwiek złego spotkało Cię z mojej strony, na pewno ktoś ma jeszcze gorzej. Zwykle gorzej, niż jesteś w stanie sobie wyobrazić. Staram się odwyknąć od żałowania, że tak się stało. Staram się wybaczyć sobie brak starań o inny wynik. Staram się. Staram się wybaczyć sobie starania, z których nic nie wyszło.</p>
<p style="text-align: justify;">Chciałbym kiedyś spojrzeć na przeszłość i spokojnie zrobić krok naprzód. Chciałbym też odwyknąć od tego pragnienia. Nareszcie.</p>
<p style="text-align: justify;">Chciałbym odwyknąć od przeszłości, od wczoraj, przedwczoraj i dziś. Chciałbym odwyknąć od jutra, za chwilę, przed chwilą i teraz. Chciałbym zapomnieć czas i odetchnąć od świadomości ciągłości zdarzeń, od przyczyn, od skutków.</p>
<p style="text-align: justify;">Chciałbym odpocząć od <a href="http://motd.rebus.art.pl">message</a>, od wracania tutaj, od prób pozbycia się tego miejsca. Od odrzekania się od niego i zwalczania go bez przerwy. Od reanimacji go i utrzymywania przy szkaradnym życiu. Ty pokurczu, Ty kurwo, jesteś i zawsze będziesz częścią mnie. Kocham Cię tak jak kocham siebie, pozwalam Ci żyć tak jak pozwalam żyć sobie. Nie potrafię przestać porzebować się Tobą brudzić. Najbardziej wkurwia mnie to, że Ty potrafisz żyć beze mnie, a ja nie potrafię bez Ciebie &#8211; proste. Chciałbym, kiedyś sprawić Ci ból, którego sam doświadczam. Chciałbym też tego nie chcieć. Chciałbym przeżyć chociaż dzień w niczyim towarzystwie, nie odzywając się do Ciebie, patrzeć jak czekasz chociaż na kilka słów. Chciałbym czuć, że chociaż chwilę mnie potrzebujesz, że stać Cię chociaż na chwilę wzajemności. Ty nieszczera łajzo. Potrzebuj  mnie &#8211; potrzebuję tego.</p>
<p style="text-align: justify;">I pewnie myślisz, że dobrze to znasz, że nareszcie możesz zobaczyć to na własne oczy, nie będąc tu ze mną zobaczyć więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Częstuj się. Dla każdego jest tutaj kawałek. Największy, najbardziej gorzki jest dla mnie.</p>
<p style="text-align: justify;">Nie potrafię wyobrazić sobie chwili, w której wreszcie chciałbym odwyknąć od potrzeb &#8211; a tego potrzebuję najbardziej.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/24/rehab-is-for-quitters/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>`dziwnym nie jest`</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/18/dziwnym-nie-jest/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/18/dziwnym-nie-jest/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 Jan 2011 18:01:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[poczytalność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=626</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Dziwna rzecz, doprawdy, jak nierozumnym stworzeniem jest istota rozumna, zwłaszcza przyciśnięta okolicznościami. Zamknąć ją na wyspie bezludnej, gdzie musi zginąć, udowodnić jak dwa a dwa cztery, że to nieuchronne, ukazać jej furtkę wyjścia z tej sytuacji, w którą zmierzając uczyni jedynie możliwy użytek ze swej woli i rozumu &#8211; czy będzie za to wdzięczna? Gdzież [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>&#8220;Dziwna rzecz, doprawdy, jak nierozumnym stworzeniem jest istota rozumna, zwłaszcza przyciśnięta okolicznościami. Zamknąć ją na wyspie bezludnej, gdzie musi zginąć, udowodnić jak dwa a dwa cztery, że to nieuchronne, ukazać jej furtkę wyjścia z tej sytuacji, w którą zmierzając uczyni jedynie możliwy użytek ze swej woli i rozumu &#8211; czy będzie za to wdzięczna? Gdzież tam, pragnie nadziei, a jeśli jej nie ma i być nie może, czepia się pozorów i woli wejść w głąb szaleństwa niż do wody która&#8230;&#8221;</p></blockquote>
<p>Stanisław Lem &#8211; &#8220;Przyjaciel Automateusza&#8221; (&#8220;Bajki robotów&#8221;) (Krajowa Agencja Wydawnicza, Warszawa 1983, Wydanie II).</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/18/dziwnym-nie-jest/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>ta chwila..</title>
		<link>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/03/ta-chwila/</link>
		<comments>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/03/ta-chwila/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 Jan 2011 18:53:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>rebus</dc:creator>
				<category><![CDATA[bezsenność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.rebus.art.pl/blog/?p=621</guid>
		<description><![CDATA[Przekonaj tę chwilę, że jest ważna, żebyśmy mogli poczuć jej powagę.. by w jej obecności było nam głupio, że patrzyliśmy w okno.. gdzieś indziej, w niebo.. żebyśmy mogli znów poczuć wstyd.. na chwilę poczuć się znów ludźmi.. Przekonaj tę chwilę, że jest tylko dla nas.. skupionych na nieważnych sprawach.. w pośpiechu.. bez chwili wytchnienia.. bez [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>  Przekonaj tę chwilę, że jest ważna, żebyśmy mogli poczuć jej powagę.. by w jej obecności było nam głupio, że patrzyliśmy w okno.. gdzieś indziej, w niebo.. żebyśmy mogli znów poczuć wstyd.. na chwilę poczuć się znów ludźmi..</p>
<p>  Przekonaj tę chwilę, że jest tylko dla nas.. skupionych na nieważnych sprawach.. w pośpiechu.. bez chwili wytchnienia.. bez szans &#8211; na zrozumienie, na dystans.. na cień prawdy..</p>
<p>  Powiedz im kto znów ma racje, kto widzi lepiej.. widzi więcej niż wszystko.. kto poświęcił czas, żeby im pomóc chociaż nie wiedzieli o tym.. powiedz im kto jest zawsze dla nich, nawet gdy tego nie chcą.. kto powie im znów, że się mylą.. spokojnie, pokornie.. brutalnie i bez sensu..</p>
<p>  Powiedz im.. mnie nie będą słuchać.. ja znów się mylę, nawet gdy chcę jak najlepiej.. nawet gdy poświęcam czas, by zobaczyć.. zobaczyć cokolwiek..</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.rebus.art.pl/blog/2011/01/03/ta-chwila/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
<!-- WP Super Cache is installed but broken. The path to wp-cache-phase1.php in wp-content/advanced-cache.php must be fixed! -->
